Konieczne jest przełamanie leku i wstydu przed korzystaniem z pomocy specjalistów, psychiatrów – apeluje prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Agata Szulc z okazji obchodzonego 23 lutego Międzynarodowego Dnia Walki z Depresją.

Psychiatrzy i psychologowie po raz pierwszy są ambasadorami 6. edycji ogólnopolskiej kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”. Ich wizerunki pojawią się na nawiązujących do depresji billboardach w stolicach wszystkich województw.

– Korzystanie z pomocy psychiatry czy psychologa jest nadal u nas wstydliwe, owiane pewnym tabu. Nie mamy kłopotów, by kierować swoje kroki do kardiologów w przypadku problemów z krążeniem – czy fizjoterapeuty, gdy potrzebujemy rehabilitacji. Zupełnie inaczej jest w przypadku schorzeń psychicznych. Gdy bolą myśli, gdy boli dusza, to my psychiatrzy jesteśmy po to, by pomóc – podkreśla jedna z ambasadorek kampanii prof. Agata Szulc.

Zapotrzebowanie na leczenie psychiatryczne w naszym kraju jest coraz większe. W latach 2008-2016 sprzedaż przepisywanych przez lekarzy leków antydepresyjnych zwiększyła się o 30 proc. W 2016 r. w poradniach, które mają umowę Narodowego Funduszu Zdrowia, z pomocy psychiatrów skorzystało 1,2 mln osób.

Zaburzenia psychiczne – to się ma prawo zdarzyć

Potrzebujących pomocy psychologicznej i psychiatrycznej Polaków jest jednak znacznie więcej, o czym przekonany jest dr Sławomir Murawiec z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Według raportu EZOP (Epidemiologia Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępność Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej), w Polsce może być 6-7,5 mln osób z zaburzeniami psychicznymi. Najczęściej wykazują oni zaburzenia lękowe, uzależnienia oraz zaburzenia depresyjne.

Ambasadorka kampanii dr hab. Barbara Remberk podkreśla, że zaburzenia psychiczne należą do najczęstszych dolegliwości. – To ważne, abyśmy mówili o tym i działali wspólnie na rzecz zdrowia psychicznego. Chciałabym, aby nikt nie bał się ani nie wstydził się szukać pomocy w zakresie zdrowia psychicznego – dodaje.

Zdaniem krajowego konsultanta w dziedzinie psychiatrii prof. Piotra Gałeckiego, również ambasadora kampanii, bardzo ważna jest wczesna diagnostyka zaburzeń psychicznych, bo znacząco ogranicza ich skutki i poprawia jakość życia. Często też zapobiega tragediom jakim są samobójstwa osób przeżywających załamanie psychiczne.

– Myślę, że w obecnych czasach, w związku ze zwiększającym się rozpowszechnieniem, szczególnie zaburzeń depresyjnych, sposób patrzenia na te profesje w niczym nie różni się od leczenia zaburzeń somatycznych, choćby cukrzycy czy nadciśnienia. Dlatego ważne jest, by wspierać sposób widzenia kontaktu z psychiatrą czy psychologiem – jako możliwość, a nie ograniczenie, co ma istotny wpływ na skuteczność leczenia – podkreśla prof. Gałecki.

Brakuje psychiatrów, więcej psychologów

W Polsce brakuje psychiatrów. Na milion mieszkańców jest ich w naszym kraju zaledwie 90, co plasuje nas przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej. Z danych Eurostat wynika, że gorzej jest tylko w Bułgarii, gdzie jest 76 psychiatrów na 1 mln osób. Najwięcej lekarzy tej specjalności w przeliczeniu na milion mieszkańców jest w Finlandii (236), Szwecji (232), Holandii (230), Francji (228), Litwie (225), Luksemburgu (obie 225), Niemczech (223) i Grecji (219).

W Polsce ogółem jest ponad 4 tys. psychiatrów, podczas gdy w Niemczech jest ich 18,2 tys. (21 proc. wszystkich psychiatrów w UE), a we Francji – 15, 2 tys. Z tego powodu w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia na wizytę u psychiatry trzeba czekać nawet kilka miesięcy.

W naszym kraju więcej jest psychologów. Według danych Centralnej Ewidencji i Informacja o Działalności Gospodarcze w 2016 r działalność gospodarczą jako psycholog, psycholog kliniczny i psychoterapeuta prowadziło ponad 75 tys. osób. Ich dostępność jest jednak również ograniczona.

Na wizytę u psychologa w ramach NFZ trzeba czekać wiele miesięcy, ponieważ umowę z Funduszem w 2016 r. realizowało jedynie 5401 psychologów, 1780 psychologów klinicznych i 1610 psychoterapeutów. Tymczasem osoby cierpiące na depresję często nie mogą zbyt długo czekać na pomoc, szczególnie wtedy, gdy mają myśli samobójcze.

Psycholog z Fundacji Nagle Sami Anna Sokołowska przekonuje, że psychoterapia pomaga przezwyciężyć trudności i lepiej wykorzystać własny potencjał. „Jako terapeuta wierzę, że każdy z nas jest w stanie rozwijać się i dokonywać najlepszych dla siebie wyborów, czasami po prostu potrzebuje wsparcia, by móc to zrobić” – dodaje.

W ramach kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję” będzie można skorzystać z bezpłatnych konsultacji psychologicznych w Akademickim Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Na konsultacje trzeba umawiać się telefonicznie (22 517 99 65); będą się one odbywać od 23 lutego do końca miesiąca (czyli w piątek, sobotę, poniedziałek, wtorek i środę). Więcej na stronie www.twarzedepresji.pl.

źródło: PAP/Rynek Zdrowia

Share →